Po ile był złom 2026 i od czego zależała cena w Polsce w 2026 r. najlepiej widać po stabilnych stawkach dla stali oraz słabszej dynamice metali kolorowych. Stal podrożała o około 4% od lutego, miedź potaniała o około 8% od marca, a poziomy skupu kształtowały się głównie pod wpływem globalnej koniunktury, podaży i kosztów energii w hutnictwie [1][5].
Ile wynosiły ceny złomu w 2026?
W 2026 r. złom stalowy i żeliwo miały niskie ceny względem metali kolorowych, ale były najczęściej skupowane. Złom stalowy gruby osiągał od 0,65 do 1,00 zł za kg, stal cienka od 0,60 do 0,90 zł za kg, żeliwo od 0,90 do 1,10 zł za kg, a szyny około 1,10 zł za kg lub około 1200 zł za tonę [1][3][5][8].
W ujęciu tygodniowym dla stali notowano między innymi poziomy około 850 zł za tonę dla klasy N10 oraz około 1200 zł za tonę dla klasy N6 obejmującej szyny w tygodniu 13 roku 2026. Wióry stalowe wyceniano około 870 zł za tonę [3].
W grupie metali kolorowych najwyższe stawki uzyskiwała miedź. Ceny wahały się od około 32 do ponad 41 zł za kg, a miedź klasy millbery sięgała do około 43,10 zł za kg według cenników skupów [2][4][7].
Mosiądz pozostawał istotny cenowo, z zakresem od 18,50 do 23,50 zł za kg. Odmiany bez zanieczyszczeń osiągały wyższe pułapy cenowe [1][2][3][5][9].
Aluminium wyceniano szeroko w zależności od rodzaju i czystości. Ceny odlewu wynosiły od 6,00 do 7,40 zł za kg. Puszki aluminiowe miały stawki niższe o około 0,50 zł za kg. W kwietniu notowano ogólny zakres od 4,50 do 7,00 zł za kg [1][2][5].
W pozostałych metalach kolorowych i surowcach wtórnych typowe poziomy obejmowały cynk około 4,50 zł za kg, ołów czysty około 3,50 zł za kg, a akumulatory od 1,50 do 2,20 zł za kg [1][2][5]. Wysoko wyceniano węglik spiekany od 380 do 395 zł za kg w wyspecjalizowanych skupach [6].
Od czego zależała cena złomu w 2026?
Ceny kształtowały się przez relację podaży i popytu w hutnictwie oraz recyklingu. Wysoka podaż stali w Polsce i regionie stabilizowała notowania złomu stalowego, ograniczając wzrosty mimo lokalnych wzrostów popytu [1][5][8].
Koszty energii w hutach były kluczowe dla opłacalności przerobu. Prognozy dla stali zakładały stabilizację pod warunkiem braku wzrostu kosztów energii, co utrzymywało widełki na poziomie od 0,80 do 1,00 zł za kg [5].
Globalna sytuacja gospodarcza miała bezpośrednie przełożenie na cenniki. Spowolnienie w latach 2025 do 2026 oraz obawy o koniunkturę osłabiły metale przemysłowe, co przełożyło się między innymi na około 8% spadku cen miedzi od marca [1][5].
Transformacja energetyczna wzmacniała popyt na część metali kolorowych, co wspierało ich wyceny mimo zmiennych nastrojów rynkowych. Efekt zielonej rewolucji był widoczny w stopniowym wzroście wartości wybranych metali, zwłaszcza w kategoriach wysokiej czystości [3][5].
Parametry jakościowe złomu decydowały o finalnej wycenie. Grubość, typ i klasa surowca dla stali oraz czystość i brak zanieczyszczeń dla metali kolorowych podnosiły stawkę. Lokalny popyt i konkurencja między skupami wpływały na różnice terytorialne [1][2][3][8][9].
Jak kształtowały się trendy cen w 2026?
Stal pozostawała stabilna wolumenowo dzięki wysokiej podaży, a jej ceny rosły umiarkowanie o około 4% od lutego. Dynamika wzrostu była niska i rozłożona w czasie [1][5].
Miedź doświadczyła osłabienia o około 8% od marca, co wynikało z obaw o globalną koniunkturę i ograniczenie apetytu na ryzyko na rynkach surowcowych [1][5].
Codzienne wahania cenników w skupach były normą. Stawki aktualizowano w zależności od notowań światowych oraz bieżącego zapotrzebowania odbiorców krajowych. Wpływało to na krótkoterminowe różnice między punktami skupu [3][5].
Wartości części metali kolorowych były wspierane przez inwestycje w infrastrukturę i technologie niskoemisyjne, co amortyzowało wpływ gorszych danych makroekonomicznych [3][5].
Jakie były różnice między kategoriami i klasami złomu?
Najważniejsze kategorie obejmowały złom stalowy w formach grubych i cienkich, szyny oraz żeliwo, a także metale kolorowe takie jak miedź, mosiądz, aluminium, cynk i ołów [1][2][3].
W ramach stali istotne były klasy jakościowe i przeznaczenia. Różnice cenowe między złomem grubym a szynami były wyraźne. Szyny uzyskiwały wyższe stawki w przeliczeniu na kilogram i tonę niż złom gruby ogólnej klasyfikacji. W ujęciu raportowym klasy N10 i N6 notowały odpowiednio około 850 zł za tonę oraz około 1200 zł za tonę [1][3][5].
W metalach kolorowych wycena wynikała z klasy czystości. Najwyżej wyceniano miedź millbery. Mosiądz wolny od zanieczyszczeń osiągał wyższe ceny niż odmiany z domieszkami lub wióry. Czystość i jednorodność wsadu decydowały o premii cenowej [2][4][7][9].
Jakie warunki sprzedaży i rozliczeń wpływały na stawkę?
Cenniki w skupach prezentowano jako ceny netto dla ilości hurtowych i w formule loco magazyn kupującego. Przy dostawach detalicznych wymagano potwierdzenia tożsamości dowodem osobistym zgodnie z praktyką skupów [3][6].
Wyższe ceny oferowano przy większych wolumenach. Powyżej 100 kg stawki mogły być lepsze po weryfikacji klasy i czystości surowca [2][4][6].
Skupy zapewniały wypłatę gotówki od ręki zgodnie z bieżącym cennikiem danego dnia. Ceny zmieniały się codziennie wraz z rynkiem światowym i lokalnym popytem [2][5].
Jakie były prognozy i czynniki ryzyka w 2026?
Prognozy na 2026 r. wskazywały na utrzymanie stabilizacji cen stali w przedziale od 0,80 do 1,00 zł za kg przy założeniu niezmienionych kosztów energii. Wysoka podaż stali miała utrzymać równowagę rynku [5].
Ryzyka obejmowały wzrost kosztów energii, pogłębienie spowolnienia globalnego oraz zmiany w popycie hut i recyklerów. Jednocześnie zielona transformacja wspierała segment metali kolorowych, kompensując presję spadkową w częściach łańcucha dostaw [1][3][5].
Co w praktyce oznaczało sformułowanie po ile był złom 2026?
Sformułowanie Po ile był złom 2026 odnosiło się do stabilnych poziomów skupu w Polsce z lekkim wzrostem stali i spadkiem miedzi, silnie zależnych od podaży, jakości surowca i warunków energetycznych w hutnictwie. Kluczowa była codzienna aktualizacja cenników oraz premia za czystość i większy wolumen dostawy [1][2][3][5][8][9].
Dlaczego odpowiedź na pytanie od czego zależała cena była kluczowa dla sprzedających?
Rozumienie czynników takich jak podaż, koszty energii, czystość i klasyfikacja surowca oraz lokalny popyt pozwalało negocjować warunki i wybrać odpowiedni moment sprzedaży. Świadomość, że ceny są netto dla ilości hurtowych, w formule loco magazyn kupującego i że wymagana jest identyfikacja sprzedającego, ułatwiała sprawne rozliczenie transakcji [3][5][6].
Podsumowanie: czy da się jednoznacznie wskazać po ile był złom w 2026?
W 2026 r. odpowiedź zależała od kategorii i klasy. Stal pozostawała w przedziale od 0,60 do 1,10 zł za kg z wyższą wyceną dla szyn oraz żeliwa, a miedź osiągała od 32 do ponad 41 zł za kg przy najwyższych stawkach dla millbery. Mosiądz mieścił się w przedziale od 18,50 do 23,50 zł za kg, aluminium od 4,50 do 7,40 zł za kg w zależności od rodzaju, a pozostałe surowce notowały stawki zgodne z jakością i popytem. Ostateczna cena zależała od jakości, czystości, wolumenu i bieżącej sytuacji rynkowej [1][2][3][4][5][6][7][8][9].
Źródła:
- [1] https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/ile-kosztuje-zlom-sprawdz-ceny-zlomu-w-marcu-2026-r-2649262
- [2] https://www.skup-zlomu.waw.pl/ceny-metali-kolorowych-cennik-zlomu-na-skupie/
- [3] https://www.zlom.info.pl/cena-zlomu/srednie-ceny-zlomu/5229/ceny-zlomu-na-tydzien-numer-13-2026-r.html
- [4] https://www.fakt.pl/pieniadze/ceny-zlomu-2026-ktore-metale-daja-najwiekszy-zysk-aktualne-stawki/h2s98sr
- [5] https://www.wrp.pl/ile-placa-skupy-za-zlom-na-koniec-kwietnia-2026-jakie-sa-prognozy-cen/
- [6] https://www.stellmet.pl/cennik/
- [7] https://metkom.pl/cennik/
- [8] https://kb.pl/aktualnosci/gospodarka-i-ekonomia/aktualne-ceny-w-skupach-zlomu-w-polsce/
- [9] https://www.lekmet.pl

Makra-Met to profesjonalny portal branżowy, który od 2024 roku dostarcza ekspercką wiedzę z zakresu przemysłu metalowego. Realizując nasze motto „Przemysłowe trendy wykute w metalu”, łączymy praktyczne doświadczenie z innowacyjnym podejściem do branży.
