Jak zamocować krokwie do murłaty aby uniknąć pęknięć drewna? Poprawne połączenie krokiew z murłatą jest kluczowe dla bezpieczeństwa konstrukcji dachu oraz długowieczności więźby. Najważniejsze jest tu takie wykonanie zaciosu i mocowania, by uniknąć pęknięć drewna zarówno w krokwi, jak i murłacie. Poniżej znajdziesz szczegółowy opis procesu i zasad, które pozwolą wykonać to połączenie zgodnie z najlepszymi praktykami branżowymi.
Podstawowa charakterystyka połączenia krokwi z murłatą
Murłata to poziomy element drewniany układany na obwodzie budynku, przenoszący obciążenia z konstrukcji dachu bezpośrednio na ściany. Krokiew opiera się na murłacie i stanowi kluczowy element układu nośnego więźby dachowej. Istotne jest, by połączenie krokiew-murłata realizować wyłącznie według projektu wykonawczego, który uwzględnia rodzaj obciążeń i konstrukcję dachu[1][8].
Tradycyjne rozwiązania wymagają odpowiedniego zaciosu na krokwi – jest to nacięcie o głębokości od 1/4 do 1/3 wysokości krokwi, przy czym kąt i głębokość wyznacza projekt uwzględniając obciążenia i kąt nachylenia dachu. Zacios pozwala uzyskać dwie prostopadłe płaszczyzny przylegające do murłaty, rozkładając równomiernie siły i tym samym minimalizując ryzyko pęknięć[1][8].
Proces wykonania połączenia krokiew-murłata
Pierwszym etapem jest dokładne wytrasowanie linii zaciosu na murłacie. Następnie przy użyciu szyny prowadzącej ustawia się krokiew, dbając o powtarzalność wszystkich zaciosów[1][6]. Cięcie wykonuje się precyzyjną pilarką prowadzoną po szynie, co zapewnia identyczny kształt każdego nacięcia.
Po wycięciu zaciosu przystępuje się do wiercenia otworów na gwoździe lub wkręty ciesielskie – najlepiej wykorzystując akumulatorową wiertarko-wkrętarkę, by nie uszkodzić struktury drewna. Warto pamiętać, że średnica wkrętów najczęściej używanych w tych połączeniach wynosi 8 mm[1][2][3].
Następnie krokiew mocuje się do murłaty przy użyciu wybranej metody – tradycyjnie gwoździem „krokwiakiem” lub wkrętem, natomiast nowoczesne rozwiązania coraz częściej wykorzystują kątowniki stalowe bądź nakładki, co pozwala uniknąć skupienia sił w jednym punkcie i znacznie zmniejsza ryzyko pęknięć drewna[2][3][4].
Wpływ głębokości i rodzaju zaciosu na pęknięcia drewna
Podstawą bezpiecznego połączenia krokwi z murłatą jest głębokość zaciosu – powinna wynosić 1/4 do 1/3 wysokości krokwi, nie więcej. Zbyt głęboki zacios może osłabić krokiew, a zbyt płytki nie gwarantuje właściwego oparcia i przeniesienia obciążeń, co może prowadzić do pęknięć lub przemieszczania się elementu[1][8].
Zacios równomiernie rozkłada siły i zapobiega przesuwaniu się krokwi. To szczególnie istotne w przypadku dachów rozporowych, gdzie powstają znaczne siły poziome – dla właściwej współpracy połączenia należy unikać pojedynczych wkrętów, które mogą wywołać skupione naprężenia powodujące rozłupanie murłaty. W tych przypadkach stosuje się zespoły gwoździ lub metalowe kątowniki, co poprawia nośność i bezpieczeństwo[4].
Nowoczesne metody mocowania krokwi do murłaty
Aktualne trendy w budownictwie odchodzą od tradycyjnego połączenia wyłącznie na zacios i pojedynczy gwóźdź. Coraz częściej wybiera się metalowe kątowniki lub nakładki oraz wkręty ciesielskie dużej średnicy i długości. Taki sposób znacząco zwiększa trwałość połączenia oraz chroni drewno przed pęknięciami powodowanymi przez lokalne przeciążenia[3][4][5]. Kątowniki przesuwa się możliwie blisko krawędzi murłaty, ale zachowuje się bezpieczne odległości dla wprowadzenia gwoździ lub wkrętów o prawidłowej nośności[4].
Stosowanie zespołu gwoździ lub wkrętów efektywniej przenosi siły na cały przekrój murłaty i ogranicza występowanie pęknięć. Według najnowszych wytycznych pojedynczy wkręt ø8 mm przenosi tylko kilka kN – zbyt mało, by spełnić wymagania nośności zwłaszcza dla więźby rozporowej[4].
Najczęstsze błędy prowadzące do pęknięć drewna
Najpoważniejsze błędy to zbyt głęboki zacios lub wykonanie go bez szablonu, co skutkuje osłabieniem krokwi i jej podatnością na pęknięcia. Kolejnym błędem jest użycie pojedynczego wkrętu konstrukcyjnego, gdy wymagane są grupy łączników – w dachach rozporowych może to prowadzić do rozłupania murłaty, szczególnie w przypadku zastosowania elementów o niskiej nośności[4].
Ważnym aspektem jest również zachowanie odpowiednich odległości między gwoździami lub wkrętami a krawędziami drewna – źle rozmieszczone lub nadmiernie gęste łączniki generują siły skupione, które prowadzą do pęknięć. Należy również kontrolować, aby każde połączenie było zgodne z projektem technicznym i obowiązującymi normami nośności[4].
Podsumowanie zasad bezpiecznego mocowania krokwi do murłaty
Aby uniknąć pęknięć drewna podczas mocowania krokwi do murłaty, należy stosować się do kilku zasad. Przede wszystkim zacios nie powinien być głębszy niż 1/3 wysokości krokwi i musi być wykonany powtarzalnie z użyciem szyny prowadzącej. Mocowanie należy wykonać co najmniej dwoma łącznikami – gwoździami lub dedykowanymi wkrętami, alternatywnie stosować metalowe kątowniki lub nakładki. Grupy łączników przeciwdziałają rozłupywaniu murłaty poprzez równomierne rozłożenie sił i zapewniają trwałość konstrukcji. Wszystkie szczegóły powinny być zgodne z projektem wykonawczym oraz aktualnymi wytycznymi branżowymi[1][2][3][4][5][8].
Źródła:
- [1] https://naszdekarz.com.pl/polaczenia-ciesielskie-krokiew-murlata/
- [2] https://burkietowicz.pl/blog/polaczenia-ciesielskie/
- [3] https://klose.pl/montaz-krokwi-do-murlaty-jak-to-zrobic-krok-po-kroku/
- [4] https://inzynierbudownictwa.pl/wymiarowanie-polaczenia-krokiew-murlata-w-przypadku-dachow-rozporowych/
- [5] https://greencoin.pl/montaz-krokwi-do-murlaty-jak-to-zrobic-krok-po-kroku/
- [6] https://www.youtube.com/watch?v=G_OYJEHA-oE
- [8] https://www.leroymerlin.pl/porady/budowa/materialy-budowlane/murlata-co-to-jest-zastosowanie-mocowanie-ocieplanie-murlaty.html

Makra-Met to profesjonalny portal branżowy, który od 2024 roku dostarcza ekspercką wiedzę z zakresu przemysłu metalowego. Realizując nasze motto „Przemysłowe trendy wykute w metalu”, łączymy praktyczne doświadczenie z innowacyjnym podejściem do branży.